...
Menu
Biznes i rozwój / Z życia wzięte

Biznesowe i osobiste podsumowanie 2021 roku

Podobnie jak w zeszłym roku, również w tym postanowiłam przygotować podsumowanie roku. Będzie o kwestiach zawodowych i prywatnych, w nieco innej formule niż ostatnio. Nie będę rozpisywać po kolei każdego miesiąca. Zamiast tego, rozpiszę kroki milowe w kolejności chronologicznej. Jeśli chcesz, możesz przeczytać także moje podsumowanie 2020 roku.

Podsumowanie 2021 roku

Plany na 2021

To ten moment, gdy w styczniu zaczęłam rozpisywać plany na 2021 rok. Wiedziałam, że chcę już na sto procent przeprowadzić się do Szwecji, jednak nie wiedziałam jeszcze, w jakich okolicznościach nam to wyjdzie. Zaczęłam intensywnie pracować nad zbieraniem oszczędności, a wolne chwile poświęcałam na przeglądanie nieruchomości, co zawsze było moim hobby. Znalezienie mieszkania to w Szwecji jeden z trudniejszych kroków, więc rozważałam różne możliwości. Rozpisałam też plan projektów w firmie – znalazły się wśród nich kursy WordPress i WooCommerce oraz wyzwanie i częstsze webinary.

Podpisanie kontraktu na mieszkanie

Wierząc w moc przyciągania, zaczęliśmy coraz poważniej mówić o wyprowadzce w okolicy kwietnia/maja, tuż po wielkanocy. W takim też terminie zaczęliśmy szukać mieszkania i nie wiem już, ile wiadomości rozesłałam na portalach ogłoszeniowych. Zapisałam się do kilku bezkolejkowych spółdzielni mieszkaniowych i w lutym odezwała się do nas agentka jednej z nich. Zainteresowała ją nietypowa aplikacja osoby, która nie posiada jeszcze szwedzkiego PESEL-u, wykazuje dochody w polskiej firmie.

Poznaliśmy się, porozmawialiśmy i była na tyle życzliwa, że pokazała nam na WhatsApp dwa mieszkania, które nas wstępnie interesowały. Zakochaliśmy się w jednym z nich, a agentka obiecała, że zajmie się wszystkimi formalnościami i po tygodniu mieliśmy podpoisaną elektronicznie umowę. Data wyprowadzki była ustalona – 15 kwietnia mieliśmy odebrać klucze.

Wyprowadzka do Szwecji

Podsumowanie 2021 roku nie byłoby kompletne bez tego punktu. To duża zmiana w naszym życiu. Po czasie intensywnych przygotowań, pakowania, kompletowania finansowych zapasów na urządzenie czterech kątów (wynajmowaliśmy puste mieszkanie z urządzoną kuchnią i łazienką – taki standard), 14 kwietnia o 21:00 odpłynęliśmy z promu w Gdyni ku naszemu nowemu mieszkaniu w Szwecji. Spędziliśmy na miejscu tydzień, kompletując i składając meble, a potem wróciliśmy na dwa dni do Polski, by spakować resztę rzeczy, zwierzaki i na dwa auta (z rodzicami w drugim) pojechaliśmy z powrotem do naszego nowego domu.

Było to spełnienie jednego z ważniejszych celów na 2021 rok – przeprowadzka chodziła za nami od kilku lat, zawsze coś stawało na naszej drodze. Nie poddawaliśmy się i w końcu to zrobiliśmy. Niczego nie żałujemy.

Podsumowanie 2021 roku - pierwsza wspólna wycieczka

Założenie firmy w Szwecji

Po lecie pełnym odpoczynku i korzystania z uroków bliskości natury przyszła jesień. Ta upłynęła nam pod znakiem niecierpliwego oczekiwania na mój numer personalny (personnummer), którego jednak bardzo długo nie otrzymywałam. Straciliśmy cierpliwość i ostatecznie firmę otworzył na siebie Tomek – oficjalnie wystartowaliśmy w końcówce października, a pierwsze faktury wystawiliśmy klientom już w listopadzie.

Prowadzenie firmy w Szwecji jest nieporównywalnie prostsze niż w Polsce. Chociaż samo jej zakładanie kilka razy przyprawiło nas o ból głowy, jesteśmy zadowoleni, że zdecydowaliśmy się na ten krok.

Zaczęłam naukę w szkole językowej

Państwowej, zupełnie za darmo – i to z przytupem. Pierwszym krokiem dla obcokrajowcow jest z refuły kurs SFI. Ja zaczęłam poziom wyżej – od SvA Grund, czyli podstawowego kursu svenska som andraspråk. Poruszałam się komunikatywnie w codziennych sytuacjach, ale uznałam, że skoro mam możliwość uczyć się za darmo, to tylko głupek by nie korzystał. Jestem niesamowicie zadowolona – chociaż do tej pory miałam stosunkowo niewiele zajęć, już teraz mogę mówić o zdecydowanej poprawie swoich umiejętności językowych. Pozbywam się strachu przed kontaktem, rozmawiam przez telefon (co wcześniej niesamowicie mnie blokowało) i nabieram swobody w moich wypowiedziach.

Skonfrontowałam się też z tym, jak tutaja wygląda szkoła i podejście nauczycieli do uczniów. Było mi przykro, że w Polsce nie wygląda to tak, jak tutaj. Z drugiej strony, dopisałam jeszcze jeden punkt do listy powodów, dla których cieszę się z przeprowadzki tutaj. Moje przyszłe dzieci będą miały szanse na edukację bez fobii szkolnej.

Dostałam personnummer

W listopadzie nadszedł ten najbardziej wyczekiwany przeze mnie moment – otrzymałam personnummer. Życie w Szwecji bez tego numerka jest niezwykle trudne. Jego brak oznacza, że nie istniejesz w systemie, nie załatwisz nic w żadnym urzędzie, nie zalożysz karty stałego klienta w sklepie i w ogóle masz przerąbane. W pewien poniedziałek odezwała się do mnie urzędniczka ze Skatteverket (urzędu podatkowego, który przyznaje te numery) z prośbą o uzupełnienie dokumentów. Mogłam to zrobić również drogą mailową. Przesłałam dodatkowe informacje i wytłumaczyłam, dlaczego nie złożyłam dokumentów, o które mnie poprosiła teraz i… już w piątek widniałam w systemie.

Wyrobiłam szwedzki ID-kort

Kolejnym krokiem po otrzymaniu personnummeru było wyrobienie ID-kort w Skatteverket, który jest dokumentem okazywanym w celu naszej identyfikacji (aczkolwiek w odróżnieniu od typowego dowodu osobistego wydawanego obywatelom szwedzkim, nie można na niego przekraczać granicy).

Z tym dokumentem w ręku poczułam się już tak naprawdę „na miejscu” i jak w domu.

Zawiesiłam działalność w Polsce

Dokładnie w ostatni dzień 2021 roku, moja polska działalność gospodarcza została zawieszona. To ostatni przedostatni z kroków wyprowadzania się z Polski (ostatecznym będzie jej zamknięcie, ale na to przyjdzie jeszcze czas). Od 1 stycznia 2022 pracujemy wraz z Tomkiem w jego szwedzkiej firmie. Wciąż nazywamy się Pikus.IT i zajmujemy się tym, co wcześniej.


Tak wygląda moje podsumowanie 2021 roku. Wydarzyło się wiele – wszystko to umocniło mnie w tym, że warto poświęcać energię dobrym rzeczom, bo wtedy wraca ona do nas ze zdwojoną siłą.

Plany na 2022 rok

O części planów nie chcę jeszcze pisać, ale będzie to na pewno rok przenoszenia akcentów z pracy na życie. Zawodowo kładziemy nacisk na pasywne źródła przychodu – głównie produkty elektroniczne i afiliację. Pozwoli nam to troszkę zwolnić, bez strat w portfelach. Jednym z większych celów, o których napisać mogę i chcę jest ostateczne zamknięcie działalności gospodarczej w Polsce do końca roku.

Podsumowanie 2021 roku

Życzę Wam samych wspaniałości w nadchodzącym roku – osiągajcie cele, realizujcie plany i cieszcie się życiem. Tak po prostu.

O autorze

Jestem młodą przedsiębiorczynią. W mojej agencji kreatywnej Pikus.IT tworzymy rozpoznawalną identyfikację wizualną, piękne strony internetowe oraz skuteczne strategie marketingowe. W swojej dziedzinie działam aktywnie od 2011 roku. Wierzę, że zmiana planów to nie porażka, lecz szukanie nowych dróg. Inspiruję do zmian na lepsze i ciągłego rozwoju. Zostań ze mną dłużej i poznaj mnie bliżej.

Brak komentarzy

    Napisz komentarz