W 2020 roku na nowo zakochałam się w moim czytniku Kindle i zaczęłam aktywnie korzystać z pakietu w Legimi. Niestety, był to na tyle zwariowany rok, że nie zdążyłam przeczytać wszystkiego, co bym chciała. Wiele z pozycji przechodzi na najbliższe miesiące.


Ilustracja z okładkami książek omawianych we wpisie wraz z numerami odnośników.

1. Seria z Chyłką, Remigiusz Mróz

W 2020 przeczytałam pierwsze dwie książki i obejrzałam serial, teraz mam zamiar kontynuować. Przyznam, że trzecia część trochę mnie nużyła, więc idzie mi opornie, ale po obejrzeniu trzeciego sezonu serialu, na nowo wróciła mi ochota do przeczytania całości serii.

Remigiusza Mroza zresztą nie trzeba nikomu przedstawiać. Jego książki są uwielbiane, jest ich mnóstwo i z całą pewnością sięgnę też po inne serie. Tylko wszystko po kolei, bo obawiam się, że mi kwartału zabraknie 🙂

2. Zacznij myśleć jak mnich, Jay Shetty

Był taki moment, w którym ta książka pojawiała się u co drugiej osoby oglądanej przeze mnie na Instastory. Zapamiętałam ją i pomyślałam, że muszę do niej kiedyś zajrzeć. Ostateczny krok w jej stronę wykonałam, gdy pojawiła się na Legimi. Pobrałam na półkę i wgrałam na Kindle, więc czeka na swoją kolej.

Zaciekawił mnie ten tytuł z jednego powodu – mówi o moim podejściu do życia. Wierzę, że pozytywne nastawienie potrafi działać cuda. Rzadko się załamuję, a jeśli już to na chwilę, by za moment zakasać rękawy i działać. Chciałabym przeczytać, co o takim podejściu piszą inni.

3. The Crown – oficjalny przewodnik po serialu, Robert Lacey

Uwielbiam serial The Crown, bo ma wyśmienitą obsadę i jest piekielnie dobrze zrealizowany. Oprócz tego, fascynuje mnie temat brytyjskiej monarchii. Jestem przy tym świadoma wszystkich zarzutów, jakie się stawia temu tytułowi – nie jest dokumentem, a jest tak odbierany. Wątki są fabularyzowane, przez co odbiorcom trudno jest odróżnić historyczne fakty od fikcji.

Aby to uporządkować (i żeby ozdobić swoją półkę – to naprawdę piękne wydanie), kupiłam pakiet dwóch książek będących przewodnikiem po tym serialu. Nie zdążyłam ich przeczytać pod koniec ubiegłego roku, więc zamierzam się za nie zabrać w najbliższym czasie.

4. Mam wątpliwość, Aleksandra Radomska

Wstyd przyznać, bo książkę mam na półce od jej premiery, a jestem dopiero w połowie, choć bardzo mi się podoba i gdy już czytam, wzruszam się i śmieję na zmianę. To piękna opowieść, którą każda kobieta powinna przeczytać, ale czuję, że lektura wymaga ode mnie odpowiedniego skupienia, na które mało było miejsca w ostatnim czasie.

Zamierzam nadrobić i dokończyć, a później napisać co nieco na jej temat, bo myślę, że warto. Będzie pięknym prezentem dla każdej kobiety, w każdym wieku.

5. Gambit królowej, Walter Tevis

Nie ukrywam, że zainteresowałam się tym tytułem dzięki popularności serialu Netflixa. Postanowiłam jednak poczekać z serialem, aż przeczytam. Pisząc to, jestem po pierwszych kilku stronach i wrażenie jest pozytywne – na pewno chcę kontynuować.

Po książce, chciałabym zabrać się za serial. Mam wrażenie, że ten świat jest w mojej estetyce i klimacie, jestem niesamowicie ciekawa całej historii.


Taki jest mój plan na najbliższe 3 miesiące, ale kolejne pozostają jednym wielkim znakiem zapytania. Napiszcie w komentarzach Wasze czytelnicze plany, inspiracja wskazana 🙂