Menu
Informacje praktyczne

Promem do Szwecji – informacje praktyczne: trasy, przewoźnicy, kabiny, atrakcje

O podróży z Polski do Szwecji całkowicie drogą lądową już pisałam. Zainspirowana Waszymi wiadomościami na Instagramie, postanowiłam opisać również, jak wygląda podróż promem.

My podróżujemy zazwyczaj Stena Line na linii Gdynia – Karlskrona, stąd większość opisów dotyczy właśnie tego przewoźnika i tej trasy. Mamy też doświadczenie z liniami Polferries (Świnoujście – Ystad). W przyszłości planuję przetestować też innych przewoźników i poświęcić im osobne, podsumowujące wpisy, a także rozszerzyć ten 🙂

Dostępne trasy i przewoźnicy

Na trasie z Polski do Szwecji kursuje kilku przewoźników na różnych trasach. Najczęściej słyszy się o Stena Line (Gdynia – Karlskrona) oraz Polferries (Gdańsk – Nynäshamn, Świnoujście Ystad), ale dostępne są także połączenia oferowane przez Unity Line (Świnoujście – Trelleborg, Świnoujście Ystad) oraz TT-Line (Świnoujście – Trelleborg).

Pokład zewnętrzny, ok. 40 minut przed dopłynięciem do portu w Karlskronie (prom Stena Spirit, 21.09.2021)

Rezerwacja biletów

Bilety u wszystkich przewoźników można rezerwować na kilka sposobów – online lub telefonicznie, przy czym rezerwacja online często zawiera dodatkowe rabaty (lub nie zawiera opłat manipulacyjnych).

Subiektywnie, według mnie najprzyjaźniejszy system rezerwacyjny online oferuje Stena Line – można włączyć widok całego miesiąca, by poszukać najniższej ceny, formularz jest czytelny, szybko można wyklikać opcje dodatkowe (kabiny, posiłki, usługi, takie jak wifi lub późne wymeldowanie – możliwość pozostania w kabinie aż do dopłynięcia do promu, itp.).

Drugi w kolejności jest system TT-Line, ale mam wrażenie, że jest to droższy przewoźnik, zarówno pod względem biletów (łatwiej mi upolować niższe ceny w Stena Line niż TT-Line), jak i kabin, ale możliwe, że idzie za tym lepszy komfort podróży, czego nie dane mi było jeszcze doświadczyć.

Uwaga! W przypadku podróży ze zwierzętami w Polferries, należy dokonać rezerwacji telefonicznie. Nie ma możliwości wykupienia kabiny dla zwierząt online.

Boarding na pokład

Nie mamy doświadczenia w podróży pieszo lub rowerem, stąd o tym tylko dwa zdania – pasażerowie piesi wchodzą na pokład specjalnym rękawem, a rowerzyści muszą być wyposażeni w kamizelki odblaskowe.

Widok na terminal promowy Stena Line w Gdyni, w oczekiwaniu na wjazd na prom.

My za każdym razem podróżujemy autem. Należy stawić się minimum godzinę przed odpłynięciem na stanowiskach odprawy, gdzie sprawdzane są dokumenty tożsamości (paszporty lub dowody osobiste oraz paszporty dla zwierząt) oraz wydawane karty pokładowe i karta na punkty programu lojalnościowego (jeśli jesteście członkami, a opłaca się – z każdej odbytej podróży mam na koncie kilkadziesiąt złotych zniżki na kolejne rejsy, punkty zdobywacie zarówno przy rezerwacji rejsu, jak i podczas wszystkich zakupów na pokładzie).

Następnie kierowani jesteście do odpowiedniej kolejki, gdzie czekacie na pozwolenie wjazdu na pokład. Pracownicy pokierują na odpowiedni tor i pokażą dokładnie, w którym miejscu należy stanąć. Pokład samochodowy jest zamknięty podczas całego rejsu i otwierany dopiero 5 minut przed dopłynięciem do portu. Weźcie ze sobą wszystkie ważne rzeczy i udajcie się do drzwi prowadzących na klatkę schodową (zapamiętajcie koniecznie numer pokładu, kolor klatki schodowej i po której stronie stoicie – gdy wrócicie do auta, najpewniej tuż za drzwiami zobaczycie ogromną naczepę parkującego tira, a nie przestronny pokład i wasze auto), a następnie do kabiny.

Dostępne kabiny

Każdy przewoźnik oferuje kilka rodzajów kabin – począwszy od zwykłych foteli lotniczych, które dostępne są najczęściej na krótszych trasach lub wyłącznie na rejsach dziennych, poprzez kuszetki w kabinach wspólnych, kabiny 2- i 4-osobowe w wariantach podstawowych, do przewozu zwierząt lub na bardziej fancy kabinach premium i kapitańskich kończąc.

Nasze doświadczenia

Stena Line

Najważniejsza rzecz, jeśli chodzi o kabiny – należy je opuścić 1,5 godziny przed dopłynięciem do portu (można pozostawić przy drzwiach spakowany bagaż, ale należy go ostatecznie zabrać 30 minut przed dopłynięciem do portu).

Można wykupić usługę późnego wymeldowania (zawarta w cenie kabin z opcją przewozu zwierząt), dodając ją podczas rezerwacji do rachunku. Dzięki niej, macie prawo zostać w kabinie aż do momentu ogłoszenia dopłynięcia do portu.

Uwaga! Podczas naszego kwietniowego rejsu na trasie Karlskrona – Gdynia, pozostawiliśmy bagaż zgodnie z zasadami i zamknęliśmy kabinę, udaliśmy się na śniadanie i spacer. Wróciliśmy na ok. 40 minut przed dopłynięciem do portu, by zabrać wszystkie rzeczy i okazało się, że drzwi kabiny były otwarte, a w całym korytarzu nie znajdowała się żadna osoba z obsługi promu. Nasze bagaże były dostępne dla wszystkich na widoku, podobnie jak bagaże pasażerów z sąsiadujących kabin. Sprawę zgłosiliśmy przewoźnikowi, ale i tak chcę to tu zaznaczyć, ponieważ jeśli macie auto, zostawcie wszystkie wartościowe przedmioty w samochodzie lub miejcie je cały czas przy sobie.

Jeśli następnym razem będziemy podróżować sami i bez późnego wymeldowania, na pewno nie zaufamy drugi raz i nie zostawimy sprzętu (wtedy głównie laptopów) w kabinie udostępnionej do sprzątania.

Kabina Comfort Class

Spaliśmy w niej podczas naszej pierwszej, wspólnej podróży, gdy w kwietniu przeprowadzaliśmy się do Szwecji. Wybraliśmy opcję bez okna, wychodząc z założenia, że jest to rejs nocny i z dużą dozą prawdopodobieństwa prześpimy go w całości. Tak też się stało, więc ciasny rozmiar i brak okna w niczym nam nie przeszkadzał. W kabinie znajduje się toaleta z prysznicem, z którego można w wygodny sposób skorzystać podczas podróży. Do dyspozycji gości jest pościel oraz ręczniki, na wyposażeniu znajduje się również telewizor, z mniejszym lub większym powodzeniem odbierający kanały polskie oraz szwedzkie.

Kabina Comfort Plus z opcją przewozu zwierząt

Podróżowaliśmy w niej czterokrotnie, dwa razy w opcji bez okna, a dwa razy w opcji z oknem. Zdecydowanie warto do okna dopłacić – dzięki niemu, przestrzeń pomiędzy łóżkami jest szersza i zmieszczą się w niej wygodnie obok siebie dwa kocie transportery.

Kabina z oknem do przewozu zwierząt (Comfort Plus) na promie Stena Spirit (21.09.2021)

To pół żartem, pół serio – fakt jest taki, że od naszej pierwszej podróży w kabinie z oknem nie wyobrażamy sobie podróżować bez okna. Nie przeszkadzał nam nawet fakt, że był to rejs dzienny – w razie potrzeby można zasunąć żaluzje i zaciemnić wnętrze. Większa przestrzeń, lepsza cyrkulacja powietrza (zdecydowanie lepiej mi się oddychało) – to wszystko jest warte tych kilkunastu złotych różnicy.

Oprócz tego, standard – cztery łóżka (dwa na dole, dwa na górze – górne są złożone, gdy kabina jest wykupiona w opcji dwuosobowej), łazienka (z toaletą i prysznicem), telewizor z kanałami polskimi i szwedzkimi.

Polferries

Kabina Premium Class

Nie płynęliśmy w niej osobiście, ale wykupiliśmy ją moim rodzicom, gdy wracali od nas ze Szwecji do Polski podczas naszej przeprowadzki. Wybraliśmy dla nich wersję z oknem – jest to bardzo przestronna kabina, w której można wybrać wariant z łóżkiem dwuosobowym. W cenie jest zawarte śniadanie lub lunch (w zależności od pory rejsu), a na wyposażeniu znajduje się mini-barek, kosz owoców, telewizor i łazienka z prysznicem.

Kabina na promie Polferries jest duża i przestronna. Pod oknem znajduje się duże podwójne łóżko, po bokach nocne szafki. Jest telewizor, biurko do pracy, a przede wszystkim barek w lodówce, gdzie mogliśmy znaleźć wodę, wódeczkę w małych buteleczkach, napoje i piwo. Wszystko było wliczone w cenę biletu. Powitał nas także talerz z owocami na stoliku. W szafie znaleźliśmy zestawy kosmetyków: żel pod prysznic, mydło, szampon, pastę i szczoteczkę do zębów oraz przybory do szycia i czyszczenia butów. Nie zapomnieli o ręcznikach i jednorazowych klapkach. Łazienka z prysznicem była duża. Czuliśmy się w tej kabinie komfortowo. Szkoda, że tak szybko minęła podróż.

Julita Laskowska-WIlanoska, Rodzicielka, IG: @jwilanoska

Posiłki na promie

Zazwyczaj na promach można skorzystać z oferty restauracji/barów i/lub kawiarni. Należy się przy tym liczyć, że ceny są wyraźnie wyższe niż w lokalu na lądzie, który oferowałby posiłki podobnej jakości.

Nasze doświadczenia w Stena Line

Śniadania

Podczas naszej kwietniowej podróży dokupiliśmy opcję śniadania, by po całonocnym rejsie móc napełnić brzuszki. Wtedy jedzenie odbywało się jeszcze w warunkach pandemicznych – zamiast szwedzkiego stołu, podchodziło się do lady i prosiło obsługę o nałożenie konkretnych produktów.

Podczas kolejnych podróży, śniadanie mieliśmy w cenie kabiny (jest ono zawarte w cenie kabin Comfort Plus z opcją przewozu zwierząt wzwyż) i wyglądało ono już bardziej tradycyjnie, to znaczy, można było nałożyć posiłek samemu.

Śniadanie z rejsu 21.09.2021 (prom Stena Spirit)

W stałym repertuarze są wędliny, sery, twarogi, warzywa świeże (ogórki, pomidory, papryka) i pikle, śledzie (na kilka sposobów, w tym w musztardzie), musli i płatki śniadaniowe. Na ciepło zjecie fasolkę w sosie (podobną do tej z tradycyjnego English Breakfast), jajecznicę i kiełbaski. Do tego kilka rodzajów pieczywa (jasne, ciemne, bułki kajzerki zwykłe i z makiem oraz chrupkie, szwedzkie chlebki). Na słodko możecie wybrać naleśniki z dżemem, masłem orzechowym, nutellą, syropem klonowym – raz trafiliśmy jeszcze na babeczki. Wśród napojów do wyboru: woda, kawa, herbata, soki owocowe (jabłkowy, pomarańczowy) oraz napoje z dystrybutora (Cola, Cola Zero, Fanta, Sprite, napój borówkowy).

Jedzenie w bufecie śniadaniowym jest ogólnie smaczne, choć w zależności od promu, zdarzają się produkty gorszej i lepszej jakości. W moim prywatnym rankingu wygrywa śniadanie na promie Stena Vision, najgorsze jedliśmy podczas ostatniego naszego rejsu na Stena Spirit (operując w skali 1-10 – Vision oceniłabym na 8, Spirit na 5, przy czym 1 – przeciętne, 10 – tak pyszne, że łeb urywa :D).

Lunch/Obiad

Podczas naszych dziennych rejsów (oraz nocnego w porze kolacji, tuż po wejściu na prom) korzystaliśmy z oferty restauracji Food City, która oferuje bufet obiadowy w formie szwedzkiego stołu.

Do wyboru mamy zupę i bar sałatkowy, zaś z dań głównych najczęściej powtarzają się szwedzkie klopsiki köttbullar, kotlet schabowy, udko z kurczaka, łosoś, do których możemy wybrać dodatki: warzywa gotowane na parze, ziemniaki lub frytki oraz sosy (jasny i pieczeniowy). Warzywa grillowane są w cenie dania głównego, ale nie można ich wymienić na bar sałatkowy, co jest dla mnie dziwne, bo wolałabym zjeść buraczki na zimno lub marchewkę tartą niż gotowane warzywa, choć z drugiej strony, w ten sposób biorę i jedno i drugie i też jestem zadowolona 🙂

Ja zawsze wybieram schabowy z frytkami i warzywami gotowanymi, dobieram do tego bar sałatkowy (buraczki rządzą, mają dodatek przypraw korzennych i są naprawdę smaczne). Frytki dosmażane są na bieżąco, kotlet niestety stoi jakiś czas w bemarze lub jest odgrzewany i to czuć. Jest to jedzenie na poziomie multifooda, a za dwa takie zestawy obiadowe z napojami z dystrybutora (w formie dolewki) płacimy 270 SEK (ok. 120 zł).

Doświadczenia rodziców w Polferries

W cenie kabiny rodziców było również śniadanie. Nie korzystali z innych posiłków, ponieważ płynęli rejsem nocnym.

Śniadanie było w cenie kabiny Premium. W dobie COVID-19 było nakładane przez obsługę. Można było wybierać wśród wielu propozycji. Na zimno i na ciepło. Na słono i na słodko. Do picia soki, kawa, herbata. Kawa z ekspresu ciśnieniowego. Wszystko bardzo smaczne. Miła atmosfera i piękne widoki przez okna w restauracji.

Julita Laskowska-WIlanoska, Rodzicielka, IG: @jwilanoska

Rozrywki na promie

Ponieważ zaczęłam podróżować promami na tej trasie dopiero w czasach koronawirusowych, o rozrywkach nie mogę powiedzieć zbyt wiele, bo duża część z nich jest zwyczajnie zamknięta (choć z podróży na podróż jest coraz lepiej i widać, że coraz więcej zaczyna się dziać.

Rodzice płynęli rejsem nocnym w samym środku pandemii, rozrywki promowe były nieczynne, więc opiszę na razie nasze doświadczenie w Stena Line.

Na promie polecam włączyć tryb samolotowy, jeśli nie chcesz zapłacić wysokich rachunków związanych z korzystaniem z morskiej siedzi satelitarnej. Nie jest ona objęta unijnym roamingiem, więc ceny są kosmiczne. Zasięg sieci naziemnej utrzymuje się przez ok. 20-30 minut od wypłynięcia i pojawia się znów na 20-30 minut przed przybiciem do portu.

Stena Line

Z rozrywek, które widzieliśmy, ale nie korzystaliśmy, do dyspozycji są pokoje z grami na konsolach (wcześniej nieczynne, teraz już wyglądały na otwarte, ale nikt z nich nie korzystał), niewielki salon gier, sala zabaw dla dzieci. Nieczynne do odwołania pozostaje SPA. Na korytarzach natkniecie się na liczne maszyny do gier hazardowych.

Sklep

Sklep otwarty jest w kilku okienkach podczas rejsu, a kupić w nim można chyba wszystko – kosmetyki, elektronikę, pamiątki (serduszkiem całym ukochałam moją czapkę z daszkiem w kwiaty i napisem Sweden), słodycze i przekąski oraz… alkohol. Niech Cię nie zdziwią pasażerowie z ogromnymi wózkami wyładowanymi trunkami (szczególnie piwem) po brzegi, do granicy wyznaczonej przez przepisy celne. Faktycznie, niektóre ceny są bardzo korzystne, szczególnie w porównaniu z tymi, jakie są w Szwecji.

Animacje

Na rejsach dziennych, drużyna rozrywki pokładowej proponuje różne aktywności. Dla dzieci oferowane są animacje, dorośli zaś mogą oddać się innym rozrywkom, na przykład grze w bingo, która jest organizowana w strefie restauracyjnej, połączona z quizem podróżniczym (lub innym – my zebraliśmy się tylko raz i zapowiedziane było tylko bingo :D). Najlepsze osoby mogą wygrać gadżety Stena Line.

Na naszym rejsie nocnym niezbyt wiele się działo ze względu na koronawirusa – Tomek donosi, że przed pandemią odbywało się karaoke i otwarty był pub na górnym pokładzie (na powietrzu).

Wi-fi na pokładzie

Podczas naszej pierwszej podróży wykupiliśmy spory pakiet godzinowy dostępu do szybkiego wi-fi, ponieważ wyszliśmy z założenia, że trochę popracujemy albo pooglądamy Netflix. Niestety rzeczywistość zweryfikowała te plany.

W kabinach zasięg wi-fi jest znikomy – prawie go nie ma, a nawet jeśli się pojawi i połączenie się powiedzie, szybkość tego połączenia może pozostawiać wiele do życzenia. Na podróż powrotną zmodyfikowaliśmy rezerwację i usunęliśmy pakiet internetu. Łączymy się z darmową siecią podczas posiłków i pobytu w częściach wspólnych. Takie połączenie jest wolniejsze (ciężko o sprawdzenie poczty, nie mówię już nawet o Instagramie, ale jest to możliwe) i jednorazowo można korzystać z sieci przez 20 minut (później należy podłączyć się ponownie).

Podróż ze zwierzętami

Na nasze sześć wspólnych rejsów, które odbyliśmy od kwietnia do września, cztery odbywaliśmy w towarzystwie naszych kotów i psa. W tej części wpisu omówię praktyczne wskazówki dotyczące podróżowania ze zwierzętami.

Kabina z oknem do przewozu zwierząt (Comfort Plus) na promie Stena Spirit (21.09.2021)

Rezerwacja biletów

Ze względów na ceny, terminy i trasy, na nasze podróże interesowały nas tylko promy Stena Line oraz Polferries. Niestety, Polferries nie oferuje możliwości rezerwacji przejazdu zwierząt online, jedynie poprzez kontakt telefoniczny, co jest dla nas bardzo niewygodne i nasz wybór pada na podróże ze Stena Line.

Jeśli rezerwujesz rejs dla siebie i zwierząt w Stena Line, pamiętaj o konieczności rezerwacji kabiny oznaczonej jako z opcją przewozu zwierząt. Nie zapomnij w ostatnim kroku doliczyć biletów dla psów i kotów (musisz to zrobić niezależnie od typu wybranej kabiny). W jednej kabinie może przebywać do 3 psów/kotów. W cenie kabiny zawarte jest śniadanie oraz późne wymeldowanie – nie dodawaj tych opcji do rezerwacji (formularz na to zezwoli i nie wyświetli dodatkowych ostrzeżeń).

Wymagania do przewozu zwierząt

Przed podróżą sprawdź dokładnie wymagania Szwecji odnośnie stanu zdrowia – na dzień publikacji wpisu, zwierzę musi posiadać europejski paszport, mieć wszczepiony mikroczip i aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Dodatkowo, podróżując do Szwecji, musisz zgłosić zwierzęta do szwedzkiego Urzędu Celnego (szczegóły znajdziesz pod tym linkiem). Można to zrobić online.

Na pokładzie promu możesz poruszać się ze zwierzętami wyłącznie po wyznaczonym pokładzie i w kabinie (nie licząc, oczywiście, trasy z auta do kabiny i z powrotem), psy muszą być na smyczy i w kagańcu, a koty i inne zwierzęta w transporterach. Zwierzęta nie mogą przebywać w łóżkach i na pościeli, a za wszelkie spowodowane szkody odpowiada właściciel.

Dotarcie do kabiny

Liczba kabin dla zwierząt jest limitowana, ponieważ znajdują się one w zasadzie w wyłącznie jednej części promu, która sąsiaduje z pokładem dla zwierząt. Na rejsach promami Stena Vision i Stena Spirit, znajdują się one na pokładzie siódmym przy zielonej klatce schodowej.

Wyposażenie dodatkowe

Oprócz standardowego wyposażenia kabin w klasie Comfort Plus (2 lub 4 łóżka z kompletem pościeli i ręczników, dwa stoliki, telewizor, wieszaki, łazienka z toaletą, prysznicem i umywalką), w kabinach z opcją przewozu zwierząt znajdziecie również posłanie (różne rodzaje, modele i typy, każda kabina ma trochę inne) oraz miska metalowa.

Niestety, dla właścicieli kotów nie przygotowano nic, co mogłoby służyć za kuwetę. My radzimy sobie tak, że przerabiamy jeden z transporterów na kuwetę – wykładamy go podkładami lub papierem i pozostawiamy otwarty całą podróż, a przed opuszczeniem kabiny myjemy go pod prysznicem.

Pokład dla zwierząt

Na końcu korytarza, w którym ulokowane są zwierzęce kabiny, znajduje się wyjście na zewnętrzny pokład. Jest to jedyne miejsce, w które można udać się ze zwierzętami na spacer. Psy mogą załatwić się w wyznaczonym, ogrodzonym miejscu. W zależności od promu, wygląda ono nieco inaczej. Na Stena Vision jest to uliczna latarnia podsypana keramzytem, zaś na Stena Spirit są to dwie małe zagrody z betonowymi słupkami, również podsypanymi keramzytem.

Wybieg dla psów na promie Stena Vision (20.07.2021)

Nasz Homer był początkowo wybredny i nieufny, ale ostatecznie przekonał się i z chęcią załatwiał w wyznaczonym miejscu (przy czym do głowy by mu nie przyszło załatwić się w przypadkowym miejscu – no tak ten osobnik ma, że czasem udaje, że nie ma pęcherza wcale), ale z relacji zaprzyjaźnionych właścicieli czworonogów i współpasażerów wiemy, że nie zawsze jest tak kolorowo.

Wybieg dla psów na promie Stena Spirit (21.09.2021)

Nasze tipy na przetrwanie

Zdajemy sobie sprawę, że każde zwierzę jest inne, ma inny charakter i inaczej znosi podróże, dlatego nie traktuj tej części jak uniwersalną receptę na wszystko. Wiem jednak, że wymiana doświadczeń jest niezwykle cenna, więc postanowiłam zebrać kilka punktów, które mogą Ci się przydać w Twojej podróży.

Nocne zdjęcie z widokiem na logo Stena Line na promie Stena Spirit.
  1. Środki uspokajające: Nasz pies to urodzony podróżnik i dobrze mu wszędzie, byle razem z nami. Koty miały podczas wcześniejszej przeprowadzki epizody z chorobami nerek wywołanymi przez stres. Obawialiśmy się pierwszej, tak długiej podróży, więc udaliśmy się na konsultację do weterynarza. Podczas pierwszego rejsu podaliśmy zalecone tabletki uspokajające, kilka dni wcześniej koty zażywały ziołowe suplementy uspokajające oraz suplementy wspierające układ moczowy. Okazało się, że znoszą podróż dużo lepiej niż się spodziewaliśmy, więc w tej chwili pozostajemy już tylko przy suplementacji i odpowiedniej, codziennej diecie.
  2. Pozostawanie w kabinie: Homer nie ma problemu z samodzielnym zostawaniem, natomiast nie ufamy kotom, że będą na sto procent wiedziały, gdzie jest kuweta, gdy nas nie będzie w kabinie, bo pójdziemy np. na obiad lub śniadanie. Dlatego na czas naszej nieobecności zostają w transporterach.
  3. Brak kuwety: Jak pisałam wyżej, kabiny dla zwierząt nie zawierają nic, co można wykorzystać jako kuwetę, dlatego używamy po prostu transportera wyścielonego podkładem lub ręcznikiem papierowym (warto mieć woreczki, w które takie podkłady lub zużyty papier spakujecie – nie ma możliwości spuszczenia ich w toalecie, ponieważ działa próżniowo i wrzucenie czegokolwiek poza cienkim papierem toaletowym grozi zatkaniem).
  4. Późne wymeldowanie: Czasami obsługa może zapukać do Was wcześniej i zapytać, czy jeszcze jesteście w kabinie. Nie przejmujcie się tym, macie prawo pozostać w niej do końca – czasem niektórzy wychodzą wcześniej, więc jeśli obsługa zapyta, może szybciej rozpocząć sprzątanie i ułatwić sobie pracę.

W powyższym wpisie zawarłam wszystkie nasze doświadczenia związane z podróżowaniem promem na trasie Polska-Szwecja i z powrotem. Treść będzie aktualizowana, gdyby coś się zmieniło i w sytuacji, gdy będę miała coś do dodania, bo zdobędę nowe doświadczenia.

Masz pytania? Daj znać w komentarzu – z chęcią pomogę, jeśli tylko będę znała odpowiedź 🙂

About Author

Jestem młodą przedsiębiorczynią. W mojej agencji kreatywnej Pikus.IT tworzymy rozpoznawalną identyfikację wizualną, piękne strony internetowe oraz skuteczne strategie marketingowe. W swojej dziedzinie działam aktywnie od 2011 roku. Wierzę, że zmiana planów to nie porażka, lecz szukanie nowych dróg. Inspiruję do zmian na lepsze i ciągłego rozwoju. Zostań ze mną dłużej i poznaj mnie bliżej.

No Comments

    Leave a Reply