Obserwując nasze ulubione konta na Instagramie, których właściciele mieszkają w Szwecji (głównie @kundelek_na_biegunie) i Norwegii (@kierunek_norwegia i @farmaceutkawnorwegii), marzyliśmy o śniegu, który utrzyma się do końca naszej porannej kąpieli i będzie świetnym motywem do zdjęć.

I dziś nadszedł ten dzień. Po kilkunastu dniach przyspawania do komputerów i krzeseł biurowych, przestawiliśmy priorytety. Mieliśmy ostatnio mnóstwo pracy przy ważnych projektach i skończyliśmy trochę jako zombie. Zabraliśmy naszego psiaka, który wcale nie był chętny na żadne śnieżne eskapady i poszliśmy na spacer wokół naszej wioski.

Pan Pikuś nie byłby sobą, gdyby nie zabrał aparatu. Zrobił mi przepiękne zdjęcia z białym puchem. Może puch to dużo powiedziane, bo już była odwilż, ale efekty tej sesji zobaczycie już niedługo. I ja też zrobiłam kilka fotek – te właśnie zdjęcia chcemy udostępnić Wam jako tapety na telefon.

Tapety znajdziecie na naszym instagramowym profilu. Wstawiliśmy je w stories, a gdy wygasną, będą również w zapisanej relacji o nazwie „TAPETY”. Na pewno znajdziecie.

Spójrzmy razem na te piękne kadry.

Więcej zdjęć (szczególnie natury i ośnieżonych roślinek), znajdziecie na Instagramie. Zachęcam do obserwowania, będziemy tego publikować więcej 🙂